Uncategorized

Jak serwis do herbaty z dzbankiem zmienia postrzeganą wartość zamówienia w restauracji/kawiarni?

Gość zamawia herbatę po obiedzie i dostaje filiżankę wrzątku z torebką na spodku. Płaci tyle, ile przewiduje karta, ale nie ma poczucia, że kupił coś więcej niż dodatek. Ta sama herbata podana w dzbanku, z dobraną filiżanką i miejscem na zużyty susz, staje się osobną pozycją, za którą gość jest gotów zapłacić więcej.

Herbata jako produkt o najwyższej marży, który najczęściej jest podawany najsłabiej

Food cost to udział kosztu surowca w cenie pozycji z karty. W przypadku herbaty liściastej jest to zwykle niewielki ułamek ceny. Mimo to wiele lokali podaje ją bez żadnej oprawy, przez co gość traktuje ją jak uzupełnienie kawy czy deseru. Traci na tym average check, czyli średnia wartość rachunku na stolik lub gościa. Pozycja o najlepszej marży w karcie sprzedaje się poniżej swoich możliwości tylko dlatego, że nikt nie zadbał o sposób podania.

Psychologia rytuału, czyli dlaczego dzbanek uzasadnia wyższą cenę

Dzbanek wprowadza do stolika ceremonię. Gość widzi, jak liście się parzą, sam decyduje o czasie naparu i dolewa herbatę, kiedy chce. Porcja wydaje się obfitsza, bo zamiast jednej filiżanki ma przed sobą zapas na dłuższą rozmowę. W praktyce płaci za doświadczenie i czas spędzony przy stole, a nie wyłącznie za napój.

Wystarczy porównać tę samą herbatę w dwóch oprawach. Za filiżankę z torebką gość spodziewa się zapłacić mniej więcej tyle co za kawę z ekspresu, a każda złotówka więcej budzi opór. W dzbanku z dopasowaną filiżanką ten sam susz broni się w wyższym przedziale cenowym. Oprawa sprawia, że gość ocenia go już nie jako napój do deseru, ale jako pełnoprawną pozycję z karty.

Co składa się na kompletny zestaw i jak każdy element pracuje na odbiór?

Podstawą jest dzbanek z sitkiem lub zaparzaczem, który pozwala wyjąć liście po właściwym czasie i nie przeparzyć naparu. Do tego dochodzą filiżanki lub czarki ze spodkami oraz podstawka na zużyty susz, dzięki której stolik pozostaje czysty. Przy dłuższych spotkaniach przydaje się podgrzewacz.

Ważna jest proporcja pojemności dzbanka do filiżanki. Jeśli dzbanek mieści dwie?trzy filiżanki, gość ma poczucie hojnej porcji. Zbyt mały dzbanek przy dużej filiżance daje odwrotny efekt, nawet gdy herbaty jest tyle samo.

Materiał ma znaczenie ? porcelana, ceramika rzemieślnicza i szkło

Porcelana jest gęsta i ma niską nasiąkliwość, czyli prawie nie wchłania wody, a razem z nią zapachów i barwników z naparu. Dobrze trzyma temperaturę i nie zmienia smaku, dlatego sprawdza się przy herbatach czarnych, zielonych i delikatnych oolongach.

W ceramice rzemieślniczej często stosuje się szkliwo reaktywne. To powłoka, która podczas wypału tworzy zmienny rysunek i przebarwienia, więc każdy egzemplarz wygląda nieco inaczej. Pasuje to do lokalu autorskiego, w którym zestaw ma być częścią koncepcji. Szkło żaroodporne, czyli odporne na nagłe zmiany temperatury, pokazuje kolor naparu i rozwijające się liście, więc dobrze sprawdza się przy herbatach kwiatowych i blendach.

Liczą się też wrażenia dotykowe: waga dzbanka, faktura matowa lub satynowa (o delikatnym połysku) i wyważenie ucha filiżanki. Gość ocenia zestaw w dłoni, zanim spróbuje herbaty.

Serwis dzbankowy w realiach operacyjnych

Dla kierownika sali kluczowa jest trwałość. Wzmocnione rantowanie, czyli pogrubiona i odpowiednio wyprofilowana krawędź, ogranicza wyszczerbienia przy intensywnym myciu, a przez to straty inwentarza. Zestaw musi znosić zmywarkę przemysłową tak, by szkliwo nie matowiało, a naczynia nie pękały.

Osobnym tematem są sitka. W drobnych otworach gromadzi się osad garbnikowy, czyli brązowy nalot z naparu, który trudno usunąć. HACCP to system kontroli zagrożeń dla bezpieczeństwa żywności i w jego świetle sitko z osadem jest problemem higienicznym. Warto wybierać zaparzacze, które łatwo rozebrać i domyć.

Znaczenie ma też sztaplowanie, czyli układanie naczyń w stosy, oraz miejsce w magazynku. Jednolite zestawy upraszczają mise en place baru, czyli przygotowanie stanowiska przed serwisem. Barista wie, gdzie stoi każdy element, a na zmywaku nie trzeba sortować kilku różnych modeli.

Jak wprowadzić serwis do karty i policzyć jego opłacalność?

Wydziel w menu sekcję herbat parzonych w dzbanku, tak by gość widział je jako osobną kategorię, a nie jako ?herbatę do wyboru?. Cenę ustal w relacji do kosztu zestawu i jego żywotności. Gdy rozłożysz cenę zakupu na wszystkie podania w ciągu kilku lat, okaże się, że trwałe naczynia niewiele dokładają do kosztu pojedynczej porcji. Przeszkól obsługę z podania i z krótkiej rekomendacji, np. jak długo parzyć daną herbatę.

Dobrym sposobem na podniesienie wartości zamówienia jest połączenie herbaty z deserem w zestaw. Kompletując serwis do herbaty z dzbankiem, warto od razu sprawdzić, czy filiżanki i talerzyki deserowe tworzą spójną całość. ALVA dostarcza dla HoReCa porcelanę, ceramikę i szkło do serwisu kawy i herbaty, więc wszystko można dobrać u jednego dostawcy. Trwałe naczynia ograniczają przy tym koszt wymiany inwentarza.

Spójność z koncepcją wnętrza

Kolor i forma zestawu powinny wynikać ze stylu lokalu. W minimalistycznym neobistro dobrze wyglądają proste formy w matowej bieli albo w grafitowym szkliwie. Klasyczna kawiarnia potrzebuje porcelany o tradycyjnej linii. W hotelowym lobby zestaw musi dobrze wyglądać także przy większych stolikach i obok innych elementów zastawy.

Oświetlenie zmienia odbiór szkliw. W ciepłym, rozproszonym świetle szkliwa matowe wydają się miękkie i spokojne. Błyszczące odbijają światło punktowych lamp i mogą dawać refleksy. Dlatego przed zamówieniem większej partii warto obejrzeć naczynia na żywo. Oprawa, która uzasadnia wyższą cenę w karcie, zwraca się tylko wtedy, gdy pasuje do sali i wytrzymuje codzienną pracę zmywaka. Zanim zdecydujesz się na konkretny zestaw, sprawdź jego wagę, fakturę i zachowanie szkliwa w świetle podobnym do tego w Twoim lokalu ? w showroomie ALVA we Wrocławiu możesz zrobić to przed złożeniem zamówienia.